Cze
05
Język ciała psów – stres i agresja

Stres stał się nieodłącznym kompanem ludzkiego życia, stanowiącym poważne zagrożenie dla współczesnego społeczeństwa. Oprócz negatywnych skutków fizjologicznych, łatwo zauważyć dewastujący wpływ stresu na psychikę człowieka. Nasze psy nie pozostają obojętne na trawiącą nas „chorobę stulecia” i niejednokrotnie same doświadczają bardzo negatywnych przeżyć. Czynniki takie, jak brak socjalizacji z pupilem, zmiany miejsca zamieszkania, niski poziom aktywności fizycznej lub częste pozostawianie psa na długie godziny samemu w domu powodują, że psy mogą stać się zestresowane i niespokojne. Dodatkowy problem wynika z faktu, że wiele osób zamieszkuje małe mieszkania w gęsto zabudowanych miastach i przy obecnym dostępie do wszystkich ras psów, decyduje się na wybór rasy bez uwzględnienia jej pierwotnego przeznaczenia.

Wszystkie powyżej wymienione zmiany przełożyły się na relacje między człowiekiem a psem i doprowadziły do sytuacji, w której psy coraz częściej są postrzegane jako udogodnienie, niż wrażliwe istoty. W rezultacie, psy mogą częściej przejawiać problemy behawioralne, a nasz szybki styl życia i chęć znalezienia błyskawicznych rozwiązań może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego. Włożenie wysiłku i poświęcenie dostatecznie dużo czasu wydaje się zatem kluczowe, aby komunikować się z psem w sposób efektywny i czytelny dla niego. Zrozumienie w jaki sposób psy komunikują się z otoczeniem jest istotne jeśli chcemy oszczędzić pupilowi stresującej sytuacji, w której zmuszony będzie sięgnąć po ostateczne rozwiązanie – gryzienie.

Gryzienie u psów nie jest zachowaniem przypadkowym i tak samo jak przemoc fizyczna w stosunku do drugiej osoby, zostanie użyte tylko wtedy, gdy inne sygnały ostrzegawcze zawiodą. Dlatego też umiejętne rozpoznawanie zachowań poprzedzających gryzienie jest tak ważne. Istotnym aspektem analizy zachowań psa jest umiejętne wykluczenie utartych poglądów i mitów mówiących o tym, że pewne zachowania należy interpretować jednoznacznie. Przykładem takiej generalizacji może być stwierdzenie, że machanie ogonem zawsze świadczy o zadowoleniu psa, a zjeżona sierść to przejaw agresji. Interpretacja ruchów psiego ogona powinna opierać się na obserwacji jego wysokości względem tułowia, prędkości oraz szerokości merdania, a nawet strony, po której ogon zdaje się machać częściej. Mając powyższe wytyczne na uwadze można stwierdzić, że np. niewielkie i bardzo szybkie ruchu ogona, przypominające wibracje, sygnalizują gotowość psa do wykonania pewnej czynności, najczęściej biegu lub walki. Jeśli dodatkowo ogon uniesiony jest wysoko ku górze, poziom racjonalnego zagrożenia wzrasta. Z drugiej strony, szerokie ruchy ogona skoordynowane z ruchami bioder świadczyć będą o przyjaznym nastawieniu lub zadowoleniu psa. Ponadto badania wykazały, że psy, które czują się swobodnie względem danej osoby lub przedmiotu mają skłonności do wymachiwania ogonem częściej w prawą stronę. Podobnie ma się kwestia sierści naszych czworonogów. Zjeżenie sierści niekonieczne jest przejawem agresji i może również być oznaką ekscytacji, zainteresowania, strachu, pobudzenia lub zaskoczenia.

Stowarzyszenie The British Small Animal Veterinary Association (BSAVA), zrzeszające weterynarzy na terenie Wielkiej Brytanii, stworzyło drabinę agresji psów. Materiał ten ma na celu edukację w zakresie rozpoznawania zachowań, które pies najczęściej sygnalizuje zanim ostatecznie przejdzie do fazy gryzienia. Drabina składa się z kilkunastu szczebli i począwszy od najniższego wraz ze wzrostem frustracji szansa ataku ze strony psa stopniowo eskaluje:

Na samym dole drabiny agresji można zaobserwować, że pies, który przejawia nawet najmniejsze objawy niepokoju, będzie sygnalizować swoje obawy przez zachowanie przemieszczone: ziewanie, mruganie lub lizanie swojego nosa. Dodatkowo, możliwe jest zaobserwowanie białka oczu psa. Jeśli poziom niepokoju wzrośnie, pies powinien odwrócić głowę od źródła, które wywołuje niepożądane uczucia. Kolejnym krokiem jest odwrócenie całego ciała i siad lub uniesienie łapy. Następnym etapem jest próba oddalenie się od niepożądanego bodźca – jest to świadomy sposób na ucieczkę od czynnika stresującego i powinien on zostać uszanowany. W przypadku, gdy pies nie jest w stanie uciec, zasygnalizuje swój dyskomfort przez odchylone do tyłu uszy i próbę odwrócenia wzroku. Do tego momentu zwierzę próbowało w subtelny sposób zakomunikować, że sytuacja, w której się znalazło jest dla niego niekomfortowa. W przypadku dalszego pogłębiania niepokoju, pies zdecyduje się na bardzo czytelne zachowanie w postaci kulenia się i zawijania ogona pod siebie. Kolejne zachowanie, które może wystąpić na tym szczeblu diagramu jest bardzo często interpretowane jako uległość. W rzeczywistości kładzenie się z łapą w górze podczas stresującej dla psa sytuacji, takiej jak wizyta u weterynarza, jest wyraźnym sygnałem ze strony psa, że jest on wystraszony i powinno się go zostawić w spokoju. Jest to ostatni bezpieczny moment na uspokojenie psa, a każdy kolejny szczebel drabiny agresji wiąże ze sobą coraz to większe ryzyko ataku. Na tym etapie pies czuje się wyraźnie zagrożony i odczuwa coraz mocniejszą potrzebę bezpośredniej obrony niż wysyłania kolejnych uspokajających sygnałów. Niepewny pies stanie się sztywny i zacznie czujnie wpatrywać się w potencjalnego agresora. Następnie zacznie warczeć, co oznacza, że należy natychmiast zaprzestać wykonywania wszelkich czynności, które doprowadziły psa do tego stanu. Bardzo ważne jest by zrozumieć, że pies nie próbuje nas zdominować, a jedynie zasygnalizować jak się czuje. Jeśli pies jest karcony za każdym razem, gdy warknie jest wysoce prawdopodobne, że pominie ten etap i przejdzie bezpośrednio do ataku. Przedostatnim etapem jest kłapnięcie, które w przypadku zignorowania nie pozostawi zwierzęciu wyboru i zmusi do ugryzienia napastnika.

Pomimo, że schemat drabiny agresji opisuje typowe następujące po sobie zdarzenia możliwe jest pominięcie niektórych sygnałów. Mniejsze psy częściej będą wspinać się po drabinie agresji szybciej niż większe psy i mogą pomijać kluczowe sygnały poprzedzające gryzienie. Przykładem może być warczenie. O ile warczenie owczarka niemieckiego lub boksera skutecznie wymusi na człowieku wycofanie się na bezpieczną odległość, warczenie psa miniaturki przyniesie prawdopodobnie odwrotny efekt. Małe psy nauczyły się, że ludzie często bagatelizują wysyłane przez nie sygnały i przeważnie odbierają ich warczenie jako urocze i zaskakujące. Tego typu zachowanie wpoiło psom, że nie ma sensu przechodzić kolejno przez wszystkie kategorie sygnałów i należy natychmiast przechodzić do gryzienia. Dlatego też tak istotne jest by analizować zachowanie psów, zwracać uwagę na wszystkie wysyłane sygnały i ograniczać niebezpieczne sytuacje do minimum.

 

Źródła:

The University of Edinburgh; Animal Behaviour and Welfare; Hayley Walters, https://www.coursera.org/learn/animal-welfare/home/info
Psychology Today; What a Wagging Dog Tail Really Means: New Scientific Data; Stanley Coren, https://www.psychologytoday.com/intl/blog/canine-corner/201112/what-wagging-dog-tail-really-means-new-scientific-data